Jarmuż cudnie smakuje zimą

jarmuż Jarmuż zagościł już w moim warzywniaku. Wysiany w zeszłym roku pięknie wykiełkował a potem po przepikowaniu ślicznie zaczął rosnąć.

Bardzo szybko rozwijał duże, skórzane, mocno postrzępione liście. I o dziwo, nie straszna mu była susza – a lato w zeszłym roku było przecież niesamowicie upalne.

Cieszę się, że podjęłam się uprawy tej „kapuścianej” rośliny. I choć pochodzi z rodziny kapustnych, to nie można o niej powiedzieć „kapusta głowa pusta”. :D
Nie zawiązuje bowiem główek. Rośnie tworząc grubą łodygę z której dookoła wyrastają kruche listki.

Jadalną częścią jarmużu są te liście, które można jeść na surowo albo przygotowywać podobnie jak szpinak. Są także świetnym dodatkiem do zup oraz różnych dań i napojów. 

smoothie-z-jarmuzu-1

Ja, podobnie jak wiele osób w Polsce, poznaję dopiero tą roślinę. Jest bowiem kolejną jadalną rośliną (tak jak dynia czy skorzonera), o której wartościach kulinarnych i odżywczych zapomniano na wiele lat.

Przepis na smoothies z jarmużem (klik) zamieściłam już na blogu. Zapewniam jednak, że to nie jedyne danie jakie powstało w mojej kuchni. :)

jarmuż (3)

Jarmuż uprawia się wysiewając nasiona bezpośrednio do gruntu w maju lub czerwcu na zbiór późnojesienny. Gdy rośliny uzyskają 10–15 cm wysokości, zwykle po 6–8 tygodniach (przełom czerwca i lipca), przesadza się je na miejsce stałe w odległości 40 cm w rzędach odległych o ok. 60–70 cm.

Podobnie jak brukselka jarmuż najlepszy smak uzyskuje pod wpływem dłuższego przemarzania - liście tracą wtedy swoją gorycz. Obok widok oszronionego jarmużowego krzaczka z mojego warzywniaka.

Zatem jarmuż nadaje się do mrożenia. Nie tracąc swoich wartości odżywczych, zyskuje jednocześnie na smaku.

jarmuż (1)