Ogóreczki w szklarni

ogorki-szklarnia-1

Dawno nic nie pisałam na blogu, bo byłam mocno zajęta generalnym remontem domu.

I tak minął rok. Na szczęście widać już koniec ciągnących się miesiącami prac remontowych. Dlatego powoli mogę oddawać całą swoją energię i zapał ukochanemu ogrodowi. ;)

Zdjęcia ogórków, które zamieszczam zrobiłam w zeszłym roku. Zbiory były ogromne.
I w tym roku spodziewam się równie obfitych. Zebrałam już bowiem pierwsze małe ogóreczki i ukisiłam.

Smakowite małosolne (klik) – najczęściej sezon ogórkowy zaczynam właśnie takimi ogóreczkami.

W zeszłym roku ogórki posadziłam w szklarni w dwóch rzędach. Mąż zrobił mi specjalną konstrukcję, aby prowadzić je na sznurkach.
To nie była odmiana ogórków typowo nadająca się pod uprawę w szklarni, jednakże radziły sobie w takich warunkach – puszczanymi przez siebie wąsami czepiały się do sznurków i rosły do góry.

W tym roku kupiłam i wysiałam nasiona specjalnej szklarniowej odmiany – ogórków sałatkowych.
Z dnia na dzień krzaczki są coraz piękniejsze. Nie mogę doczekać się pierwszych owoców – ciekawe jak będą wyglądać i smakować. :)

ogorki-szklarnia

3 Komentarze

  1. Witam, mam pytanie a w zasadzie prośbę, które z odmian ogórków najlepiej nadają się pod folię. Nie mam szklarni ale kupiłam tunel foliowy. Wiem, że w takim tunelu są większe różnice temperatur pomiędzy dniem i nocą. Czy możesz mi pomóc i coś wybrać? http://sklep.swiatkwiatow.pl/nasiona-ogorkow/ W tym roku posadziłam zwykłe odmiany gruntowe – moje ulubione śremski i polan ale słabo to wyszło, masa liści, podlewania a owoców mało. Pozdrawiam Małgorzata

    • Jeśli chodzi o odmiany, to próbowałam różnych. Zawsze miałam szczęście, że pięknie kwitły i owocowały w nadmiarze. Uprawiałam Polana a w tym roku wypróbowałam odmianę ogórka sałatkowego – bardzo smaczna i plenna odmiana (takich ilości mizerii nie jadłam w swoim życiu nigdy).

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.