Dynie – pomarańczowe skarby ogródka

dynia olbrzymiaJest wiele warzyw, które uwielbiam uprawiać w ogrodzie.

Wśród nich ważne miejsce zajmują dynie.

Do tej pory udało mi się wyhodować dwie odmiany: dynię olbrzymią (foto obok) o wdzięcznej nazwie Bambino oraz dynię piżmową (foto poniżej).

O nasionka tej drugiej długo zabiegałam, bo trudno było je kupić. Jednak wreszcie szczęście mi dopisało i już 2 lata temu mogłam cieszyć się pierwszymi egzemplarzami tej niezwykłej dyni. Jej owoce mają butelkowy kształt, początkowo ich skórka jest jasno zielona w lekkie prążki, z czasem jednak przybiera blado żółty kolor (klik).

Dynie najlepiej uprawiać z przygotowanej wczesną wiosną rozsady. Nasionka wysiane wprost do gruntu (siew po 10 maja) długo kiełkują i na zbiory trzeba czekać dłużej. Dlatego nasionka dyni wysiewam do małych doniczek już w połowie marca i trzymam na parapecie okiennym. W ten sposób w połowie maja, tuż po tzw. Zimnej Zośce wysadzam do ogrodu ładne roślinki.

Warzywo to najlepiej rośnie na glebie przepuszczalnej, bogatej w azot. Świetnie udaje się posadzone na kompostowniku.
Podczas wzrostu ziemię wokół roślin należy spulchniać i odchwaszczać, podlewać oraz nawozić. Ja do nawożenia używam przefermentowanej gnojówki z pokrzyw.

dynia pizmowa

Gnojówkę przygotowuję zawsze w maju. Zbieram wówczas całe ziele pokrzywy, dbam o to aby nie były to kwitnące egzemplarze. Upycham je w dużej plastikowej beczce i zalewam deszczówką. Nigdy nie sprawdzałam proporcji, ale powinno być – na 1 kg ziela pokrzywy 10 litrów wody.

Po przefermentowaniu gnojówkę rozcieńczam w proporcji 1 :10 i takim roztworem podlewam wszystkie rośliny w ogrodzie i warzywniaku.

Do zbierania deszczówki mąż postawił dwa 1000 litrowe kanistry.
Nad górnym otworem zbiornika zainstalowana jest końcówka rynny z daszku niewielkiego warsztatu. Wody jest sporo i starcza nam ona nie tylko do podlewania ogrodu – mąż wykorzystuje ją czasem myjąc auto.

Każdy zbiornik ma zamontowany kranik – zatem w bardzo łatwy sposób zlewam sobie deszczówkę do konewek.

Jeśli macie możliwości (miejsce i trochę wolnych środków) to zachęcam do zamontowania zbiornika na deszczówkę. To świetny napój dla roślin, które bardzo nie lubią zimnej kranówki oraz ogromne oszczędności – nie trzeba płacić za wodę ani za ścieki. ;)

Jest wiele pomyslów na wykorzystanie dyni w kuchni. Po przepisy zapraszam tutaj (klik).

2 Komentarze

  1. O właśnie takie wpisy są bezcenne dla kogoś, kto na razie faszeruje się wiedzą teoretyczną, ale już za rok przystąpi do działania!
    P.S. Trzymaj te nasionka piżmowej na rozsady, Marzynia sie ta kiedyś do Ciebie uśmiechnie ;-)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.